niedziela, 12 października 2014

"Crom i uczeń czarnoksiężnika"


                          Crom nie jest zwykłą dziewczynką. Jest zadziorna, pyskata i robi tylko to, na co ma ochotę. Crom jest niezwykła też z innego powodu – jej iskra jest inna. Nie większa, ale mocniejsza. I nikt nie wie dlaczego.
                          Darek von Deth chce zabić Crom i przejąć jej iskrę. Dzięki niej jego uczeń, Per, stanie się wreszcie czarnoksiężnikiem... Nie łatwo jednak zabić kogoś takiego jak Crom. I to nie ważne, czy jest się największym czarnoksiężnikiem, magicznym Villem czy Czarną Królową.
                              Kiedy Crom spotyka na drodze ucznia czarnoksiężnika, zaczyna się jej wielka podróż. W towarzyskie druida, Montgomerego P. Bora i Pera, rozpoczyna wędrówkę przez potężne i pełne magii lasy Królestwa Baśni, Mitu i Legendy. Zanim podróżni dotrą do stolicy Mu, spotka ich wiele przygód, i dołączy do nich wielu przyjaciół: krasnolud Bjorn Bjornson Junior, wilkołak Wilk Bardzo Zły i Harry, mały chłopiec znany wszystkim jako… Czerwony Kapturek.
                           Całe szczęście, że ktoś czuwa nad Crom, a miecz Rudobrodego – Iskra Bohatera – nieustannie ostrzega przed niebezpieczeństwem. Czarny Mistrz wciąż czai się gdzieś w pobliżu...

                                          Książka "Crom i uczeń czarnoksiężnika" jest pełnym przygód opowiadaniem o dzielnej  rudowłosej dziewczynce. Bardzo spodobała mi się jedna postać; Zły Wilk. Wilk jest dzielny i przypomina mi trochę większego psa (nie tylko z wyglądu, ale i z charakteru):).  Bardzo wciągająca książka. Spodobała mi się bo jest w niej wiele tajemnic, a jej bohaterka jest wścibska i może trochę pyskata;). Mam nadzieję, że wam też spodoba się książka.

sobota, 4 października 2014

"Ten obcy" - Irena Jurgielewiczowa

           Niespodziewanie "wyspa stała się terenem zdarzeń, które każde z czworga zapamiętało na długo, a może zapamięta na całe życie. Zaczęło się to jedenastego lipca, we wtorek, w dzień dżdżysty i chłodny", gdy czwórka przyjaciół znalazła na wyspie śpiącego pod leszczyną Zenka.
Kim naprawdę był ten chłopak?

        No cóż niema po co recenzją specjalnie wydłużać. Tę książkę przeczytałam bo była to moja lektura. Gdy ją wypożyczałam, spodziewałam się, że będzie to następna nudna lektura. Na szczęście siostra przekonała mnie, że warto przeczytać tę książkę. Miałą racje. Gdy tylko zaczęłam czytać, stwierdziłam, że książka jest fajna, dobrze napisana i szybko się ją czyta. Po przeczytani stwierdzam, że takie lektury mogłabym czytać bez końca! Mam nadzieję, że zachęciłam do przeczytania:).

"Percy Jackson i bogowie olimpijscy - Złodziej pioruna" - Rick Riordan

         Zastanawialiście się kiedyś jak to jest, prawie nic nie wiedzieć o własnym życiu???

         Percy Jackson ma właśnie wylecieć ze szkoły z internatem. Znowu. Ale to najmniejszy z jego kłopotów. Ostatnimi czasy mitologiczne potwory i bogowie olimpijscy wychodzą z kart książek o mitologii prost w życie Percy'ego. Co gorsza, kilku z nich  zdołał rozgniewać. Piorun Piorunów Zeusa został skradziony, a Percy jest głównym podejrzanym.
           Teraz on i jego przyjaciele mają zaledwie dziesięć dni, żeby znaleźć skradzioną własność Zeusa i odnieść ją na Olimp, by przywrócić pokój zwaśnionym bogom. Żeby misja się udała, Percy'emu przyjdzie jednak zrobić coś więcej niż tylko złapać prawdziwego złodzieja - musi pogodzić z ojcem, Który go porzucił, rozwiązać zagadkę Wyroczni, która ostrzega go przed zdradą przyjaciela, i odkryć złowrogą siłę potężniejszą nawet niż bogowie.

           Książka którą napisał Rick Riordan, jest bardzo wciągająca i równie bardzo ciekawa. Na początku trochę się wahałam ale koniec końców zdecydowałam się po nią sięgnąć. Na szczęście nie okazała się ona kiczem, i wręcz przeciwnie, okazało się, że jest to książka idealna nie tylko na lato:). Porywające przygody na każdym kroku. Jeśli szukacie książki przy której będzie można popłakać, to na pewno nie sięgajcie po tą książkę;).