wtorek, 25 listopada 2014

"Zmierzch" - Stephanie Meyer

               Zmierzch to porywająca opowieść o miłości i oddaniu.
              Jej bohaterka, siedemnastoletnia Isabella Swan, przeprowadza się do ponurego miasteczka w deszczowym stanie Washington, gdzie spotyka tajemniczego, niezwykle przystojnego Edwarda Cullena. Chłopak ma nadludzkie zdolności - nie można mu się oprzeć, ale i nie można go przejrzeć. Bella usiłuje poznać jego mroczne sekrety, nie zdaje sobie jednak sprawy, że naraża tym siebie i swoich najbliższych na niebezpieczeństeo. Już niedługo może nie być odwrotu...

        Jednym słowem; książka jest cudowna! Gdy tylko przeczytałam pierwszy rozdział, wiedziałam, że nie będę mogła się od niej oderwać. Ta książka po prostu mnie wciągnęła do reszty. Jej kartki (co czuje się na odległość;)) są przesycone tajemnicą. Wzięłam tę książkę myśląc "O matko! Ciekawe czy będzie taka jak film?". Oczywiście książka okazała się być w ogóle nie podobna do swojej ekranizacji! Zatem temu kto jeszcze nie przeczytał, radzę wziąść się w garść i jak najszybciej maszerować do biblioteki!:)  

"Ania z Zielonego Wzgórza"

         
                  "Ania z Zielonego Wzgórza" to niezwykle interesująca powieść o losach ubogiej sieroty o ognistym temperamencie i równie ognistym kolorze włosów... Kilkunastoletnia dziewczynka - Anna Shirley - w wyniku nie porozumienia trafia na Zielone Wzgórze w niewielkiej miejscowości Avonlea. Rezolutna dziewczynka szybko zdobywa sympatię swoich opiekunów i mieszkańców wioski. Żyje w świecie fantazji i ciągle wyobraża sobie sobie, że jest niezwykle piękna i przeżywa historie. Dzięki swoim oryginalnym pomysłom i bezkresnej wyobraźni często wpada w tarapaty i ma wiele przygód. Ania jest niezwykle lubiana wśród rówieśników. Pewnego dnia w szkole przez jednego z chłopców zostaje nazwana "Marchewką", w wyniku czego rozbija szkolną tabliczkę na jego głowie... Czy Ania w końcu przestanie bujać w obłokach i ściągać na siebie kłopoty?

              Książkę L. M. Montgomery przeczytałam jedynie dlatego, że musiałam. Myślałam, że będzie to kolejna beznadziejna lektura, którą czytali ludzie z epoki kamienia. Na początku przeraziła mnie jej grubość: 336 stron! Na szczęście okazało się, że po mimo nudnego początku, książka jest naprawdę ciekawa i pełna przygód. Mnie ta powieść wciągnęła bardzo ( w jeden dzień przeczytałam pół książki).Myślę, że dla osób które szukają wrażeń, ta lektura jest odpowiednia. ;)

piątek, 7 listopada 2014

"Przebój na pięć"


           Jest ich pięć, ale mają jeden, wspólny cel: założyć zespół, który odniesie sukces. Każda z nich jest inna i każda z nich ma inny pomysł na muzyczną karierę. Karolina to wzorowa uczennica. Sara jest zbuntowaną fanką metalu. Lena ma głos, który każdego zachwyca. Agata, choć przyciąga uwagę i budzi sympatię spontanicznym i nieco hałaśliwym sposobem bycia, nie śpiewa najlepiej. Iza była od dziecka wychowywana na gwiazdę. Czy Przemkowi uda się poprowadzić dziewczyny do sukcesu?

                Moim zdaniem, książka jest ciekawa i dobrze napisana. Na początku może się wydawać trochę nudna, ale później, gdy zaczynamy poznawać nowych bohaterów, tępo zaczyna przyśpieszać. Właściwie nigdy nie wiadomo co tak dokładnie się wydarzy. 
           Niestety pomimo grubości , książka nie zawiera zbyt dużo akcji :(.
                                                              Pozdrawiam!